Royal Kraków Golf & Coutry Club
Royal Kraków Golf & Country Club
 
Karuzela turniejowa ruszyła w RKGCC
piątek, 11 kwiecień 2014

Długo wyczekiwany sezon turniejów  w RKGCC rozpoczęty! 

Golfiści po długich zimowych tygodniach podtrzymywania formy na symulatorach i wyjazdach zagranicznych mogli w końcu w ostatnią sobotę 6 kwietnia sprawdzić swój handicap i rozegrać pierwszy turniej handicapowy w w sezonie 2014.

Jak co roku od 8 lat sezon zawsze rozpoczynany jest Turniejem "Memoriał Mirka Kasperka"

Długoletni członkowie klubu podtrzymują tę tradycję i co roku wspominają osobę Mirka, który był jednym z pierwszych członków klubu, pasjonatem golfa, organizatorem życia klubowego, a dla wielu osób po prostu wspaniałym kolegą i przyjacielem.

Tradycji stało się za dość i jak to zawsze bywało pogoda golfistów nie rozpieszczała, ale w tym roku Mirek na szczęście nie uraczył nas deszczem, a tylko pochmurną pogodą. Pomimo dużej ilości graczy turniej przebiegał w sprawnym tempie, a lekko wychłodzeni golfiści mogli ogrzać się ciepłą herbatą na dołku nr 6.

Turniej odbył się już w nowym wystroju pola. Gracze mogli przemierzać pole w pełnej okazałości wśród nowych, zasadzonych drzew oraz innych usprawnień pola,
które były wykonane w ramach "Wyjątkowego Tygodnia Golfistów RKG&CC". Obsługa pola zadbała o jakość pola i zgodnie z harmonogramem i warunkami pogodowymi  przygotowała i skosiła green'y, które dla wielu graczy przyzwyczajonych do zimowych prędkości okazały się szybkie i wymagały dopasowania swojego putt'owania. Humory golfistom dopisywały, bo nie ma nic lepszego niż przyjemny stres turniejowy w sobotę, którego tak brakowało w okresie zimowym.

Na turnieju dodatkowo oprócz klasyfikacji Strokeplay brutto i Stableford Netto przygotowano na dołku nr 8 konkurencję "Nearest to the Pin". Konkurencja ta zawsze podnosi przyjemność gry z na tym dołku, a tym razem nawet dwukrotnie, gdyż w walce o nagrodę liczyły się dwie próby z obu rund turniejowych.

Po skończonym turnieju golfiści miło spędzili czas w restauracyjce klubowej przy rozpalonym kominku. Czas oczekiwania na wyniki Memoriału Mirka Kasperka ma zawsze specjalny charakter, bo w ten dzień gościmy w klubie najbliższą rodzinę Mirka. Jest to okazja do wspomnień, a także pokazania rodzinie ile Mirek znaczył dla jego kolegów.  

Wiele jest symboliki w czasie tego turnieju, a jednym z symboli i to bardzo smacznym jest tort zawsze przygotowywany przez mamę Mirka, dla której ten dzień pomimo okoliczności jest zawsze miłym i może poczuć jak Mirek czuł się wśród swoich kolegów.

Na zakończenie wręczono puchary dla zwycięzców, w tym przechodni Puchar Memoriału Miarka Kasperka, który zawsze zostaje w klubie do kolejnej edycji. W tym roku zaszczyt ten przypadł Tomkowi Miklasowi z naszego zaprzyjaźnionego Głogowskiegoo Klubu Golfowego, który z wynikiem 80 uderzeń brutto nie dał szans naszym klubowiczom. Puchar wręczył Kapitan klubu RKGCC, który podczas ceremonii przybliżył młodszym członkom klubu osobę Mirka Kasperka i podkreślił konieczność podtrzymania tej szczególnej tradycji klubowej. 

 Z golfowym pozdrowieniem Grześ.

 
< Poprzedni   Następny >